"Muzyka jest jedynym językiem , który łączy ludzi i nie dzieli ich na bogatych i biednych. Tu tak jest. Ludzie są ciepli, sympatyczni, otwarci. Talenty wznoszą się ponad przeciętną"

Piotr Kałużny Orkiestra Zbigniewa Górnego

 

"Bardzo trudno wyrazić słowami wzruszenie, jakie towarzyszyło przez dwa dni festiwalowi w Krajence. To nie jest zwyczajna impreza, na której tylko śpiewano piosenki i walczono o nagrodę. W tym skąpanym w zieleni miejscu czuło się atmosferę miłości i przyjaźni".

Jacek Skiba, aktor, prezenter pogody w Panoramie

 

"Mówi się że przyjaciół trzeba szukać wśród tych, którzy potrafią śpiewać. Obserwując festiwal i widząc ogromne zaangażowanie organizatorów, uczestników i władz, myślę, że znalazłam się wśród Przyjaciół, którzy doskonale czują i rozumieją ideę czerwonokrzyską".

Przedstawiciel kuratorium oświaty w Pile. Mirosław Horodok

 

"Staranne przygotowanie imprezy ( prace nad nim trwały cały rok), ostra selekcja nadesłanych na konkurs utworów, sprawne prowadzenie festiwalowych przesłuchań, kompetentne jury i wspaniała pogoda, którą przywiózł ze sobą prosto z telewizyjnej Panoramy Jacek Skiba - wszystko to sprawiło, że mieliśmy wreszcie festiwal, o jakim nikt nawet nie marzył. Prawdziwe święto muzykującej i śpiewającej młodzieży, której bliskie są idee humanitaryzmu."

Jan Praszczałek, Jestem 1996, nr9

 

"Krajenka to magiczne miejsce. Ciągle mam przed oczyma tę wspaniałą publiczność, niepowtarzalną atmosferę, szum skąpanych w słońcu drzew i kumkanie żab. Byłam z siebie dumna, a zarazem wzruszona, że mogłam na scenę wprowadzać młodzież i dzieci, które z taką pasją śpiewały o miłości i przyjaźni. (.)
Prowadziłam wiele imprez artystycznych, ale występ w krajeńskim amfiteatrze był niepowtarzalnym przeżyciem. Mam nadzieję, że znowu tam wrócę".

Małgorzata Gudejko, aktorka, prezenterka telewizjna,
Jestem 1996, nr9.

 

"Miałem przyjemność być jurorem wielu festiwali, ale Krajenka to miejsce niepowtarzalne.
Zaskoczyła mnie gościnność organizatorów, dóbr repertuaru, zaangażowanie młodych ludzi  występujących na krajeńskiej scenie. Jerzy Walorff powiedział kiedyś, że Polacy potrafią śpiewać jedynie "Sto lat". To nieprawda. Uczestnicy tego festiwalu udowodnili coś zupełnie innego. Mamy wspaniałą i zdolną muzycznie młodzież. Miłym zaskoczeniem był udział osób niepełnosprawnych.(.). Mam nadzieję, że przy okazji następnego festiwalu w Krajence organizatorzy przypomną sobie zachwyconego kompozytora, który uczestniczył w tym widowisku".

Jacek Szczygieł, kompozytor, aranżer, dyrygent

 

"Każdy z nas zapamiętał jakąś wesołą, dziecięcą piosenkę, Ja tę, śpiewaną przez Anię Szczepanek: "Radość od poranka,/to cudny lek./ Słońca filiżanka / i przed siebie bieg./ Magiczna mieszanka,/ aby przeżyć wiek". Do zobaczenia w zielonej, słonecznej Krajence".

J.Muraczkowski, Wielka majówka
Gazeta Rolnicza, 1996, nr 52.

 

"Piosenki mówiły o potrzebie wzajemnej życzliwości, tolerancji, bezinteresownej pomocy - płynęły prosto z serca, wzruszały, bawiły, wywoływały  refleksje".

Zuzanna Przeworska

 

"Festiwal to idea, której nie da się określić miarą korzyści".

Antoni Wroński, dziennikarz

 

" Tego jeszcze nie było ! ogólnopolski Festiwal Piosenki Czerwonokrzyskiej (.) przerósł najśmielsze oczekiwania, i nie tylko uczestników ale i samych organizatorów.(.) Nie da się ukryć że była to jedna z najwspanialszych imprez czerwonokrzyskich, jakie zorganizowano w minionym półwieczu".

Jan Parszczałek
Przegląd Czerwonokrzyski 1996 nr5/2

 

"Dojechałam do domu i wciąż nie mogę ochłonąć. Do końca życia będę pamiętać Krajenkę i Was, jej mieszkańców. Tyle serdeczności nie spotkało mnie jeszcze nigdy. O tym, co przeżyłam, napisałam nawet piosenkę. Każdemu opowiadam o tym cudownym miasteczku, bo to szczególne miejsce. Urzekające!".

Ewa Kuryłko z Ełku

 

"Przeżyliśmy kolejną porcję wielkich wzruszeń. Za tę niekonwencjonalną, jedyną w swoim rodzaju na świecie formę niesienia czerwonokrzyskiego przesłania słowa najwyższego uznania i gorące podziękowania należą się  przede wszystkim gospodarzom - organizatorom festiwalu , a w szczególności burmistrzowi Krajenki panu Januszowi Szczerbiakowi, niezastąpionej i z każdym rokiem młodszej duchem pani Marii Polańskiej, a także nauczycielom cudownej młodzieży ze Szkolnego koła PCK przy ZSS".

Jan Praszczałek
Przegląd Czerwonokrzyski 1997 nr 7/2

 

"Jesteśmy pełni podziwu i szacunku dla entuzjazmu, zaangażowania i ogromnego wkładu pracy Gospodarzy - organizatorów festiwalu, bez których nie byłoby tej wspaniałej imprezy, jednoczącej w sposób niezwykły wszystkich ludzi, którym bliskie są humanitarne idee Czerwonego Krzyża".

Jerzy Czubak, wiceprezes Zarządu Głównego PCK

 

"Urok samego miejsca, serdeczności i gościnność gospodarzy sprawiają, że kto raz przyjechał do Krajenki będzie do niej powracał. Bo - jak wyraził się jeden z chłopców - na festiwalu w Krajence nie nagrody SA najważniejsze, ale to, że uczestnicząc w nim sami stajemy się lepsi, zaczynamy dostrzegać problemy innych ludzi".

Jan Praszczałek, Muzyka zerca
Sztandar Młodych 1997 nr.108

 

"Ten festiwal pełen serca będzie trwał wiecznie. "Jestem zawsze z Tobą".

Joanna Derkacz, dziennikarka "Jestem"

 

"Radość wspólnego muzykowania dawało się odczuć na każdym kroku i o każdej porze: w pokojach, na korytarzu w Internacie i na trawie, grubo po północy i nad rankiem".

Beata Frankowska, Jan Praszczałek,