PROMOCJA TREŚCI HUMANITARNYCH AKCJE CHARYTATYWNE
FESTIWALOWE UCZUCIA I ODCZUCIA..
Kronika Szkolnego koła PCK przy Zespole Szkół Spożywczych w Krajence, t.11
IX Okręgowy Festiwal piosenki Czerwonokrzyskiej - Krajenka '95 Joanna Król, Impresje pofestiwalowe - Krajenka '95.
"Mówi się że przyjaciół trzeba szukać wśród tych, którzy potrafią śpiewać. Obserwując festiwal i widząc ogromne zaangażowanie organizatorów, uczestników i władz, myślę, że znalazłam się wśród Przyjaciół, którzy doskonale czują i rozumieją ideę czerwonokrzyską". Przedstawiciel kuratorium oświaty w Pile. Mirosław Horodok, Impresje pofestiwalowe - Krajenka '95
"Miło nam. Festiwal z roku na rok jest ładniejszy i na wyższym poziomie. Jesteśmy z wami i w każdym następnym będziemy uczestniczyć" Jolanta i Jerzy Gierszewscy, Impresje pofestiwalowe - Krajenka '95
X Ogólnopolski Festiwal Piosenki Czerwonokrzyskiej, Krajenka '96
"Krajenka to magiczne miejsce. Ciągle mam przed oczyma tę wspaniałą publiczność, niepowtarzalną atmosferę, szum skąpanych w słońcu drzew i kumkanie żab. Byłam z siebie dumna, a zarazem wzruszona, że mogłam na scenę wprowadzać młodzież i dzieci, które z taką pasją śpiewały o miłości i przyjaźni. (.)
"Miałem przyjemność być jurorem wielu festiwali, ale Krajenka to miejsce niepowtarzalne.
"Bardzo trudno wyrazić słowami wzruszenie, jakie towarzyszyło przez dwa dni festiwalowi w Krajence. To nie jest zwyczajna impreza, na której tylko śpiewano piosenki i walczono o nagrodę. W tym skąpanym w zieleni miejscu czuło się atmosferę miłości i przyjaźni". Jacek Skiba, aktor, prezenter pogody w Panoramie, Jestem 1996, nr9
"Każdy z nas zapamiętał jakąś wesołą, dziecięcą piosenkę, Ja tę, śpiewaną przez Anię Szczepanek: "Radość od poranka,/to cudny lek./ Słońca filiżanka / i przed siebie bieg./ Magiczna mieszanka,/ aby przeżyć wiek". Do zobaczenia w zielonej, słonecznej Krajence". J.Muraczkowski, Wielka majówka, Gazeta Rolnicza, 1996, nr 52.
"Piosenki mówiły o potrzebie wzajemnej życzliwości, tolerancji, bezinteresownej pomocy - płynęły prosto z serca, wzruszały, bawiły, wywoływały refleksje". Zuzanna Przeworska, Festiwal Krajenka, Tygodnik Pilski 1996 nr 25.
"Festiwal to idea, której nie da się określić miarą korzyści". przewodniczący jury festiwalu,Kulisy Pomocnej Dłoni 1996 nr.2
"Muzyka jest jedynym językiem , który łączy ludzi i nie dzieli ich na bogatych i biednych. Tu tak jest. Ludzie są ciepli, sympatyczni, otwarci. Talenty wznoszą się ponad przeciętną". Piotr Kałużny z Orkiestry Zbigniewa Górnego, członek jury festiwalu, Kulisy pomocnej Dłoni, 1996 nr2
"Tego jeszcze nie było ! ogólnopolski Festiwal Piosenki Czerwonokrzyskiej (.) przerósł najśmielsze oczekiwania, i nie tylko uczestników ale i samych organizatorów.(.) Nie da się ukryć że była to jedna z najwspanialszych imprez czerwonokrzyskich, jakie zorganizowano w minionym półwieczu". Jan Parszczałek, Przegląd Czerwonokrzyski 1996 nr5/2
"Dojechałam do domu i wciąż nie mogę ochłonąć. Do końca życia będę pamiętać Krajenkę i Was, jej mieszkańców. Tyle serdeczności nie spotkało mnie jeszcze nigdy. O tym, co przeżyłam, napisałam nawet piosenkę. Każdemu opowiadam o tym cudownym miasteczku, bo to szczególne miejsce. Urzekające!". Ewa Kuryłko z Ełku, w liście do organizatorów festiwalu, Kronika Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Czerwonokrzyskiej, 1996 s 57
XI Ogólnopolski Festiwal Piosenki Czerwonokrzyskiej - Krajenka '97 Jan Praszczałek, Przegląd Czerwonokrzyski 1997 nr 7/2
"Jesteśmy pełni podziwu i szacunku dla entuzjazmu, zaangażowania i ogromnego wkładu pracy Gospodarzy - organizatorów festiwalu, bez których nie byłoby tej wspaniałej imprezy, jednoczącej w sposób niezwykły wszystkich ludzi, którym bliskie są humanitarne idee Czerwonego Krzyża". Jerzy Czubak, wiceprezes Zarządu Głównego PCK, w liście do przewodniczącego Komitetu Organizacyjnego XI Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Czerwonokrzyskiej Janusza Szczerbiaka z 5.6.1997 r., Kronika Festiwalu s 138-139
"Urok samego miejsca, serdeczności i gościnność gospodarzy sprawiają, że kto raz przyjechał do Krajenki będzie do niej powracał. Bo - jak wyraził się jeden z chłopców - na festiwalu w Krajence nie nagrody SA najważniejsze, ale to, że uczestnicząc w nim sami stajemy się lepsi, zaczynamy dostrzegać problemy innych ludzi". Jan Praszczałek, Muzyka z serca, Sztandar Młodych 1997 nr.108
"Ten festiwal pełen serca będzie trwał wiecznie. "Jestem zawsze z Tobą". Joanna Derkacz, dziennikarka "Jestem", Kronika Festiwalu,1997 s.121.
"Radość wspólnego muzykowania dawało się odczuć na każdym kroku i o każdej porze: w pokojach, na korytarzu w Internacie i na trawie, grubo po północy i nad rankiem". Beata Frankowska, Jan Praszczałek, Muzyki moc, Krajenki czar,Jestem,1997 nr.8
|
||||||
![]() |
||||||